2017-05-31
Autor: Prepperis

Europa i USA biorą rozwód– dezintegracja starego porządku postępuje

Rozwód USA i Europy

Jednym z pewnych i nieustających trendów w czasach upadku cywilizacji jest dezintegracja istniejących struktur, instytucji i sojuszy. W ostatnich dniach w całej rozciągłości możemy podziwiać rozpad, wydawałoby się wiecznego sojuszu – USA i Europy.

Po ostatniej wizycie Donalda Trumpa w Europie, na szczycie G-7 oraz w siedzibie NATO w Brukseli, stało się jasne, że nowa administracja USA ma coraz mniej wspólnych celów, interesów, wartości i sympatii ze starą Europą.

Prezydent Trump otwarcie chwali Brytyjczyków za Brexit, gani Niemców za nadwyżkę handlową z USA, wszystkie kraje Europy za zbyt niskie składki na NATO, wycofuje udział Ameryki z klimatycznej umowy paryskiej, wypowiada się pochlebnie i z sympatią o światowych liderach, traktowanych przez Europę jako dyktatorzy, żeby wymienić tylko kilka „zgrzytów” w relacjach USA – Europa.

Po ostatniej wizycie prezydenta najwyraźniej miarka się przebrała, kiedy powyższe animozje i konflikty zostały ponownie wprost zakomunikowane. Angela Merkel wypowiedziała znamienne słowa: “Europa musi zacząć dbać sama o siebie … wziąć nasz los w nasze własne ręce … Czasy, kiedy mogliśmy polegać całkowicie na innych, mają się ku końcowi …”

Polityczny rywal Angeli Merkel w walce o tytuł kanclerza, Martin Schultz - eurodeputowany i przewodniczący SPD, ujął to jeszcze dosadniej: „…Trump to niszczyciel wszystkich wartości Zachodu… podważa pokojową współpracę narodów opartą o wzajemne poszanowanie i tolerancję. Należy stanąć na drodze takiemu człowiekowi z jego ideologią powrotu do światowego wyścigu zbrojeń…”.

Jednym słowem, dyplomatyczna jatka. Kolejny element starego porządku znika, a pojawia się nowy wymiar napędzający globalny chaos i nieprzewidywalność.

Przygotowania stosownie wzmóż ...

Kategoria: