2017-01-29
Autor: Hubert Bułgajewski

Korporacje – cudowna broń cywilizacji konsumpcji przeciw Naturze

Korporacja

Korporacja to wspaniały wynalazek człowieka. Dzięki niej możemy niszczyć środowisko naturalne Ziemi dowolnie szybko bez odpowiedzialności osobistej i wyrzutów sumienia.

Po pierwsze - rozproszona odpowiedzialność

Kto emituje smog? Kto wycina lasy? Kto zatruwa wody? Fabryki, nie ludzie. Kto sprzedaje szkodliwe dla zdrowia produkty? Firmy, nie ludzie.

A w firmie, kto to robi?

Pracownik: "O nie, nie mam z tym nic wspólnego! Ja tu tylko pracuję i odpowiadam jedynie za księgowość / obsługę tej maszyny / badania nad tym związkiem chemicznym / dystrybucję tego produktu w tym regionie." (niepotrzebne skreślić)

Zarząd: "O nie, ja jestem tylko wynajętym menedżerem i mam przez radę nadzorczą postawione konkretne cele finansowe i sprzedażowe. To nie ja to wszystko stworzyłem."

Akcjonariusz: "Co? Ja tylko kupiłem te akcje, bo rosły. Ja zarządzam funduszem emerytalnym i mam wiele różnych akcji. Nie angażuję się w zarządzanie tą firmą."

Założyciel: "Jak to? Kiedy tworzyłem tę firmę mieliśmy siedzibę w garażu i robiliśmy ten jeden zdrowy produkt, którego dawno już nie sprzedają. Później sprzedałem większościowy pakiet akcji tej innej dużej firmie i teraz nie mam wpływu na nic."

Korporacje są więc niczyje. Każdy odpowiada za mały fragment wielkiej machiny. Nikt więc nie odpowiada za całościowy efekt działalności korporacji. Wszystko zgodnie z prawem. Wszystko w białych rękawiczkach.

Po drugie – spójna motywacja i rozmiary

Korporacje kierują się zyskiem i sprzedażą. Każdego roku budżet musi rosnąć. Nikt nie chce stracić pracy. Każdy na swoim odcinku myśli więc, jak jeszcze ten kwartał, jeszcze ten rok dowieźć wynik - od zarządu na samej górze, do magazyniera i sprzedawcy. Przecież muszę zarabiać. Mam dzieci, dom, kredyt, samochód. Co zrobię bez pracy? Co zrobi moja rodzina bez dochodów? Co powiedzą sąsiedzi i znajomi? Nasze produkty są szkodliwe? Przyczyniamy się do jałowienia ziemi? Do wycinki lasów? Do smogu? Oczywiście, to złe. Nie chcę tego, ale to nie moja odpowiedzialność. Nawet jak odejdę, dalej będą to robić. A ja przecież jakoś muszę zarabiać na swoją rodzinę. Niech „Oni” - ci na górze się martwią.

Aby propagować swój nadrzędny cel egzystencji (wzrost zysków) korporacje mają też inną potężną broń – odpowiednio duże rozmiary. Dzięki temu korporacje mają znaczne zasoby środków i ludzi aby lobbować swoje interesy i tworzyć korzystny system prawny. Elity korporacji przenikają się z elitami administracji rządowej i władzy ustawodawczej. Różne lobby korporacyjne starają nie szkodzić sobie wzajemnie. Zwykle zresztą nie muszą.

Po trzecie – propaganda konsumpcji

Korporacje kontrolują też media i sterują opinią publiczną za pomocą płatnej propagandy, wzorców kultury masowej zaszytych w reklamach, głupawych programach w stylu „jak oni …czą i …ają”. W przekazie medialnym korporacje kreują i aprobują konsumpcjonizm. Każde zjawisko kultury, np. tradycję (walentynki), obrządek religijny (święta), autorytety, więzi rodzinne, przekuwają na potrzeby kupna produktów i usług.

Zobaczmy, jak te mechanizmy działają na szczególnie „zasłużonym” przykładzie. Przyjrzyjmy się kilku produktom znanej korporacji - Monstanto. Oficjalnie spełniają wszelkie normy. Przyczyniły się nawet do swoiście pojmowanego postępu w rolnictwie. Nominalnie zwiększyły plony, dzięki czemu kolejne miliardy ludzi mogą się wyżywić. Jednak według wielu niezależnych źródeł to chemiczne dobrodziejstwo ma drugą twarz …

Monstanto, czyli chemia na usługach rolnictwa

Monstanto specjalizuje się w biotechnologii oraz chemii organicznej nastawionej na obsługę rolnictwa. Zostało założone w 1901 roku w St. Louis, przez Johna Francisa Queeny’ego. Bardzo szybko koncern dorobił się niechlubnej reputacji, sprzedając produkty, które tak naprawdę nigdy nie powinny się pojawić na rynku. Pierwszym wyrobem Monsanto była sacharyna chemiczna, sprzedawana koncernowi Coca-Cola Company jako sztuczny środek słodzący. Środek ten już w tamtych odległych czasach, gdy tylko pojawił się na rynku, wzbudzał podejrzenia. Rząd USA w 1917 roku pozwał do sądu koncern, który jednak ostatecznie sprawę wygrał.

Monsanto. Chemia w rolnictwie.

Roundup - zabójca roślin i pszczół

Złą sławę koncernowi przyniósł inny produkt – Roundup. To chyba najbardziej znany środek chemiczny na świecie używany w rolnictwie. Monsanto, chcąc zapewnić sobie ogromne zyski w szybko rozwijającym się świecie lat 90-tych ubiegłego wieku stworzył herbicyd totalny, zwalczający niemal wszystkie zielone rośliny. Jest on powszechny także w Polsce. Monsanto zachwala swój produkt, jak przyjazny środowisku oraz jako biodegradowalny. Tymczasem według wielu źródeł jest to chemia w najgorszym wydaniu. Nawet przy najmniejszym stężeniu związek chemiczny, jakim jest glifosat, zaburza system hormonalny, blokując wydzielanie hormonów płciowych w komórkach. Jednak w 2014 roku na podstawie ponad 1000 badań spełniających wymagane standardy stwierdzono, że glifosat nie wywołuje nowotworów, uszkodzeń płodu i zaburzeń płodności. Międzynarodowa Agencja Badania Raka (MABR) zaklasyfikowała glifosat jako substancję jedynie prawdopodobnie rakotwórczą dla ludzi.

Jako że Roundup jest preparatem totalnym, Monsanto opracowało i rozpoczęło produkcję upraw GMO (genetycznie modyfikowane organizmy), które są odporne na herbicydy, w tym na toksyczny Roundup. Rzepak, soja, kukurydza i bawełna zalały rynek w drugiej połowie lat 90-tych XX wieku, reklamowane jako bezpieczniejsze i zdrowsze alternatywy dla swoich organicznych rywali niemodyfikowanych genetycznie. Dzisiaj ponad 80% rzepaku na rynku jest produktem GMO. Nasiona GM (modyfikowane genetycznie) zostały tak zaprojektowane, aby „same się zapylały”, tak więc nie potrzebują do tego pszczół. Kiedy pszczoła próbuje zapylić rośliny GMO lub kwiaty, zostaje otruta, czego skutkiem jest śmierć owada.

Agent Orange - zabójca lasów

Zanim jeszcze powstał Roundup i GMO, koncern wynalazł inny środek – Agent Orange. Czynnik pomarańczowy powstał w latach 60-tych XX wieku, kiedy trwała wojna w Wietnamie i miał zupełnie inne zastosowanie niż późniejszy Roundup. Znalazł on zastosowanie dla armii amerykańskiej, która nie mogła pokonać partyzantów walczących w wietnamskiej dżungli. Cała idea działania amerykańskiej armii z użyciem pomarańczowego środka polegała na tym, by zniszczyć formacje leśne, w których skutecznie chronili się wietnamscy partyzanci. Środek spisywał się świetnie, niszczył rośliny szerokolistne, drzewa liściaste, powodując opadanie liści i usychanie młodych pędów drzew po około 3–4 tygodniach. W ten sposób partyzanci tracili osłonę w postaci lasów i łatwiej było ich pokonać.

Zniszczony las po zastosowaniu Agent Orange. Zoe Rubin, The Yale Globalist

Niestety Agent Orange miał o wiele mroczniejszą stronę niż tylko niszczenie roślinności. Substancja miała bowiem zabójczy wpływ na ludzkie zdrowie. Z powodu działania pomarańczowego środka ucierpiało około 3 mln ludzi, a tysiące dzieci przyszło na świat z deformacjami lub upośledzeniem umysłowym. Tysiące amerykańskich weteranów wojskowych zmarło lub choruje do dziś. Choć minęło pół wieku od wojny w Wietnamie, na skutek skażenia tym środkiem chemicznych wciąż rodzą się tysiące zdeformowanych dzieci. Przyczyną jest toksyczna substancja – groźna dla życia i zdrowia człowieka dioksyna o dość skomplikowanej nazwie Tetrachlorodibenzodioksyna (TCDD). Można więc powiedzieć, że Agent Orange to broń chemiczna, choć nie miała pierwotnie takiego przeznaczenia.

Inne „wynalazki” - PCB, Aspartam

Monsanto wyprodukowało także takie wynalazki jak polichlorowane bifenyle (PCB) – niepalną, nierozkładającą się substancję stosowaną między innymi jako smary, impregnaty i płyny hydrauliczne. Także i w tym przypadku PCB miało swoją ciemną stronę. Środek powstał w latach 20-tych XX wieku i dziś nie może być używany. Innym dziełem Monsanto jest aspartam – stosowany masowo jako tańszy i mniej kaloryczny od cukru środek słodzący. Problem z aspartamem dotyczy jego wpływu na wywoływanie nowotworów mózgu, przez co początkowo nie dopuszczono go do sprzedaży w USA. Mimo to po wielu badaniach i prawnych przepychankach, do dziś ten środek jest stosowany w przemyśle spożywczym i zatruwa życie wszystkim tym, którzy spożywają produkty go zawierające.

 

Monsanto nie jest ani gorszy, ani lepszy niż inne korporacje. Ma jedynie „pecha” działać w sektorze, w którym szkodliwość produktów jest relatywnie łatwo widoczna. Banki, firmy transportowe, producenci samochodów, kopalnie … - wszystkie korporacje aby przetrwać muszą rosnąć, a aby rosnąć muszą propagować cywilizację konsumpcji kosztem zrównoważonego modelu życia. Gdyby nasza konsumpcyjna cywilizacja nie znała korporacji, musiała by je na nowo wynaleźć. Są doskonałe …

Hubert Bułgajewski, analityk megatrendów, autor bloga Arktyczny Lód

Kategoria: