2018-09-13
Autor: Prepperis

# Spadek pokrywy lodowej w Arktyce

Pokrywa lodowa w Arktyce

Pokrywa lodowa w Arktyce to jeden z najważniejszych ziemskich "klimatyzatorów". Lód ochładza region wokół bieguna, sprawiając, że półkula północna podzielona jest na wyraźne strefy klimatyczne, wzdłóż południków. Bardzo silne wiatry, zwane prądem strumieniowym (Jetstream) wieją wokół bieguna, oddzielając chłodne powietrzne polarne od ciepleszych stref na południu. Lód odbija także większość promieni słonecznych, dzięki czemu Ziemia wokół bieguna nie akumuluje ciepła. Arktyka razem z Grenlandią regulują też obieg kluczowego dla klimatu Europy (ale nie tylko) podpowierzchniowego prądu morskiego (Golfstrom).

W całej historii istnienia naszego gatunku Arktyka była pokryta lodem przez cały rok, z fluktuacją grubości i powierzchni polkrywy w trakcie roku. Jednak obserwowana w ostatnich latach dynamika spadku pokrywy lodowej Arktyki wskazuje, iż już za kilka lat lód w miesiącach letnich może z Oceanu Arktycznego zniknąć. Później brak lodu będzie się poszerzał na dalsze miesiące roku. Jeśli do tego dojdzie Ziemię czeka chaos klimatyczny. Po zniknięciu lodu nasilą się bowiem liczne sprzężenia zwrotne.

  • W szczególności ciemna woda arktyczna zacznie absorbować znacznie więcej ciepła z promieni słonecznych.
  • Dodatkowo, zgodnie z elementarnymi zasadami fizyki, energia potrzebna do stopienia lodu w danym czasie, po jego całkowitym ziknięciu prowadzi do bardzo wysokiego wzrostu temperatury otaczającej wody. Czyli Arktyka z "klimatyzatora" stanie się loklanym "piecykiem". 
  • Ponadto, przy jeszcze szybciej rosnącej temperaturze Arktyki wzmoży się emisja metanu (z dna płytkich mórz oraz roztopionej syberyjskiej tundry). Metan w krókim okresie ma natomiast kilkadziesiąt razy silniejszy filtr cieplarniany niż dwutelnek węgla.
  • Na dodatek, przebieg Golfstrom może zostać zaburzony, a nawet zatrzymany, co paradoksalnie może przejściowo doprowadzić do małej epoki lodowcowej w Europie.
  • Oczywiście, w takich warunkach, meandrowanie prądu strumieniowego (opadanie dużymi zakolami na południe lub podnoszenie się na północ) będzie jeszcze bardziej nagminne i intensywne, przez co w Europie i Ameryce Północnej dochodzić będzie do ekstremów pogodowych (siarczyste mrozy, susze, powodzie, upały, etc).

Dlatego tak ważna jest obserwacja pokrywy lodowej Arktyki oraz anomali pogodowych, które tam z coraz większym nasileniem zachodzą. 

W ostatnich latach następuje przyspieszenie spadku łącznej objętości lodu arktycznego (grubości i powierzchni mierzonych razem). Każdy kolejny rok może być pierwszym w historii Homo Sapiens kiedy lód całkowicie zniknie z powierzchni Oceanu Arktycznego.

W roku 2017 letnie minimum onjętości lodu okazało się być zbliżone do tego z roku 2016 i na szczęście nie pogłębiło spadku. Teraz w napięicu czekamy na rozwój wydarzeń latem 2018 roku, przy czym wiosenne maksimum z tgo roku było nieco wyższe niż maksimum z roku 2017, co stanowi umiarkowanie dobry znak.

 

Poniżej zbliżenie na ostatnie 24 miesięczne obserwacje.

 

 

Dodaj komentarz