Granice obrony koniecznej w polskim prawie

obrona konieczna

Jako Preppersi zakładamy, że w wielu czarnych, acz realnych scenariuszach będziemy zmuszeni bronić siebie i swoich biskich przed bezpośrednią przemocą. Nie znaczy to jednak, że w sytuacjach tych nie będzie już obowiązywać żadne prawo. Przeciwnie, należy zakładać, że porządek prawny i aparat przymusu go egzekwujący znikną jako jedna z ostatnich warstw cywilizacji, być może długo po tym jak agresja i przemoc będą wszechobecne. Z tego względu warto znać ramy prawne obrony koniecznej oraz praktyczną interpretację przepisów mających do niej zastosowanie.

Okazuje się, że w polskim systemie prawnym osoba broniąca siebie lub innego dobra (zdrowia innych, majątku, godności, etc.) ma bardzo uprzywilejowaną sytuację względem napastnika.

Oto najważniejsze przepisy dotyczące obrony koniecznej, która jest zdefiniowana w Art. 25 Kodeksu Karnego:

Art. 25 § 1. Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.
§ 2. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.
§ 3. Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.

Dodatkowo, o obronie koniecznej mówi Art. 423. Kodeksu Cywilnego:

Art. 423. Kto działa w obronie koniecznej, odpierając bezpośredni i bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro własne lub innej osoby, ten nie jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną napastnikowi.

Pojęciem ściśle powiązanym z instytucją obrony koniecznej jest tzw. stan wyższej konieczności, który jest z kolei zdefiniowany w Art. 26 Kodeksu Karnego:

§ 1. Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego.
§ 2. Nie popełnia przestępstwa także ten, kto, ratując dobro chronione prawem w warunkach określonych w § 1, poświęca dobro, które nie przedstawia wartości oczywiście wyższej od dobra ratowanego.
§ 3. W razie przekroczenia granic stanu wyższej konieczności, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.
§ 4. Przepisu § 2 nie stosuje się, jeżeli sprawca poświęca dobro, które ma szczególny obowiązek chronić nawet z narażeniem się na niebezpieczeństwo osobiste.
§ 5. Przepisy § 1-3 stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy z ciążących na sprawcy obowiązków tylko jeden może być spełniony.

Poniżej cytujemy ważne przypadki orzecznictwa dotyczącego obrony koniecznej, co daje dobry wgląd w praktyczną interpretację wcześniej zacytowanych przepisów.

  • Napadnięty ma prawo do obrony skutecznej, w związku z czym napastnika obciąża ryzyko szkodliwych dla niego następstw swego zamachu. Dlatego oceniając to zdarzenie nie można sugerować się rozmiarami jego następstw - wyrok s.a. w Lublinie z dnia 19 października 1999 r., sygn. akt II AKa 151/99
  • Oddanie strzału z małokalibrowej broni palnej w nogi sprawcy kradzieży z włamaniem, nawet od tyłu, po to aby uniemożliwić mu ostateczne zawładnięcie zabranego mienia, nie traci cech współmierności obrony koniecznej i nie świadczy o przekroczeniu jej granic - wyrok SA w Lublinie z dnia 28 września 1999 r., sygn. akt. II AKa 101/99
  • Osoba napadnięta nie ma obowiązku ani ratowania się ucieczką, ani ukrywania się przed napastnikiem w zamkniętym pomieszczeniu, ani też znosić napaści ograniczającej jej swobodę, lecz ma prawo odpierać zamach wszelkimi dostępnymi środkami, które są konieczne do zmuszenia napastnika do odstąpienia od kontynuowania zamachu - wyrok SA w Poznaniu, z dnia 14 marca 2000 r., sygn. akt Aka 98/2000
  • Zamach taki rozpoczyna się już w chwili, gdy zachowanie sprawcy ukierunkowane na naruszenie dobra prawnego jest tak zaawansowane, że brak przeciwdziałania doprowadzi do istotnego niebezpieczeństwa dla dobra prawnego. Słusznie przeto podkreśla się w doktrynie, że obrona konieczna dopuszczalna jest także wtedy, gdy zagrożenie dla dobra prawnego wprawdzie jeszcze nie nastąpiło, ale jest nieuchronne, a zwłoka w podjęciu akcji obronnej może mieć ujemne następstwa dla skuteczności obrony - Wyrok SN z dnia 4 lutego 2002 r., sygn. V KKN 507/99
  • Napastnik przystępujący do zamachu na życie lub zdrowie innego człowieka powinien liczyć się z takim samym odparciem jego ataku, więc i z zagrożeniem takich samych dóbr jak te, które sam bezprawnie atakuje, a nawet ze zniszczeniem któregoś z dóbr, jakie wpierw sam naraził. Jeśli napadniętemu nie można zarzucić, że chce wyrządzić napastnikowi mniejszą krzywdę i zarazem osiągnąć cel obrony, to śmierć napastnika nie świadczy sama przez się o przekroczeniu granic obrony koniecznej. - Wyrok SA w Krakowie z dnia 25 marca 2004r., sygn. II AKa 56/04
  • To że oskarżona ugodziła pokrzywdzonego nożem w sposób zamierzony (celowy) samo w sobie nie wyklucza możliwości uznania, że działa w obronie koniecznej. Aktywna obrona jest nie tylko dopuszczalną, ale również typową formą zachowań, których dotyczy art. 25 KK. W przeciwieństwie bowiem do postawy biernej, pasywnej, która też może być formą obrony (np. ucieczka) to właśnie aktywna obrona, która jest prawem napadniętego, wymaga szczególnych regulacji. To z nią często wiąże się zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia napastnika, na które ustawodawca, pod warunkami, wyznaczonymi treścią art. 25 KK, wyraża zgodę. - Wyrok SA w Katowicach z dnia 16 grudnia 2004r., sygn. II AKa 420/04
  • Broniący się przed atakiem ma prawo użycia takiego przedmiotu, który jest w stanie zapewnić mu odparcie ataku, nawet gdy napastnik posługuje się gołymi rękami. Dopuszczalne jest użycie niebezpiecznego narzędzia nawet w sytuacji gdy atakujący używa jedynie siły fizycznej, o ile napadnięty nie dysponuje innym środkiem obrony. 2. Atakując dobro chronione prawem, a zwłaszcza dokonując zamachu na zdrowie lub życie innej osoby, napastnik musi liczyć się z obroną ze strony napadniętego i to taką, jaka będzie konieczna, aby odeprzeć zamach, zatem napastnik powinien liczyć się z każdą konsekwencją, jaka w wyniku takiego zamachu może nastąpić, z ryzykiem doznania uszczerbku na zdrowiu, a nawet z utratą życia. - Wyrok SA w Krakowie z dnia 31 sierpnia 2005r., sygn. II AKa 168/05
  • Działający w obronie koniecznej nie ma obowiązku informować napastnika, że będzie się bronił, w szczególności używając noża. Przyjęcie takiego warunku obrony praktycznie przekreślałoby prawo do obrony osoby napadniętej, gdyż stawiałoby w uprzywilejowanej sytuacji napastnika, który przecież zwykle nie ostrzega napadniętego, że będzie go atakował. - Wyrok SA w Krakowie z dnia 14 czerwca 2006r., sygn. II AKa 85/06
Więcej: 

Cytowane wyżej przepisy oraz orzecznictwo zostały zaczerpnięte ze strony Patent Strzelecki, gdzie znajdziecie więcej komentarzy i interpretacji w tym temacie.

Kategoria: 

Dodaj komentarz