Jak przetrwać wybuch atomowy?

2016-12-05
Wybuch atomowy

Wojna nuklearna to jeden z najczarniejszych scenariuszy, który może oznaczać realny koniec naszej cywilizacji. W przypadku masowego ataku z użyciem broni jądrowej nie mamy zbyt dużych szans na przeżycie, ale przed skutkami pojedynczych incydentów nuklearnych, przy odrobinie szczęścia możemy się w miarę skutecznie ochronić. Te same reguły będą stosowały się do ochrony przed skutkami awarii elektrowni atomowej, jak ta w Czarnobylu, czy Fukushimie.  Oto więc kilka podstawowych zasad, które pomogą nam przetrwać wybuch atomowy.

Wsi spokojna, wsi wesoła …

Na początek warto poruszyć podstawową kwestię, która będzie miała wpływ na przeżycie ataku nuklearnego, czyli miejsce, w którym się znajdujemy lub mieszkamy. Nie da się ukryć, że w przypadku użycia broni jądrowej najbardziej prawdopodobnym celem są duże miasta z ośrodkami władzy politycznej oraz obiektami przemysłowymi, a także bazy wojskowe lub inne, ważne strategicznie miejsca. Bomba atomowa raczej nie zostanie skierowana na jedno z klasycznych, niewielkich miast lub spokojną wieś, położoną wśród pól i lasów (chyba, że wokół znajdują się ważne tereny wojskowe), zatem teoretycznie te miejsca wydają się być bezpieczne lub przynajmniej bezpieczniejsze od dużych skupisk ludzkich.

Strefa zero = zero szans

Oczywiście im dalej od wybuchu, tym bezpieczniej. Jeżeli mamy „szczęście” znaleźć się w tzw. strefie zero, czyli miejscu eksplozji lub jego bliskich okolicach i nie siedzimy w specjalnym schronie, nie mamy najmniejszych szans na przeżycie. Jeśli jednak znajdujemy się kilka lub kilkanaście kilometrów od wybuchu (w zależności od jego siły) nasze szanse na przeżycie rosną. Oczywiście zależy to od wielu czynników, w tym warunków atmosferycznych oraz postępowania zgodnie z pewnymi zasadami.

Pierwsza reakcja

Jeżeli znajdujemy się w strefie zagrożenia, szybko się o tym dowiemy, a widocznym znakiem wybuchu będzie silny rozbłysk światła widoczny nawet z odległości kilkudziesięciu kilometrów. Przede wszystkim nie patrzmy w jego kierunku, by nie uszkodzić sobie wzroku. Pamiętajmy też, że po jego pojawieniu mamy naprawę niewiele czasu (czasami tylko kilka lub kilkanaście sekund) na reakcję i powinniśmy jak najszybciej znaleźć schronienie – najlepiej pod ziemią, a jeśli nie mamy takiej możliwości i jesteśmy na zewnątrz, ukryjmy się za najbliższym budynkiem lub murem, przypadając do ziemi i zakrywając twarz. Jeżeli kryjemy się w budynku, powinien być on na tyle mocny, by wytrzymać falę uderzeniową. Zadbajmy o to, by nie przebywać w bezpośredniej odległości od przedmiotów łatwopalnych oraz okien, ponieważ siła wybuchu spowoduje liczne pożary i może wybić w oknach wszystkie szyby.

Co dalej?

Jeśli uda nam się przeżyć sam wybuch, nadal możemy być narażeni na promieniowanie. Podczas eksplozji cząsteczki wraz z pyłem i kawałkami gruzu zostają wyrzucone w atmosferę i mogą być przeniesione na dalekie odległości jako tzw. opad radioaktywny. Na tym etapie również bardzo ważne jest odpowiednie schronienie, zabezpieczone przed przenikaniem szkodliwego pyłu, a także nieskażona żywność oraz woda. Jeżeli to wszystko mamy zapewnione, specjaliści radzą pozostać na miejscu i śledzić komunikaty dotyczące zagrożenia – najlepiej za pomocą radia, ponieważ dostęp do internetu może być bardzo ograniczony. Jak długo czekać? Trudno powiedzieć i w dużym stopniu zależy to nie tylko od promieniowania, ale również od bezpieczeństwa. Konsekwencje takiego wydarzenia mogą być bowiem różne i w tym przypadku również ważna jest umiejętność dostosowania do nowych warunków, którą powinni posiadać Preppersi.

Więcej: 

Jaki sprzęt i wyposażenie domostwa na ten straszny, ale niestety realny scenariusz polecacie?

Maski gazowe, ubrania ochronne, okiennice, piwnice, leki ... co jest kluczowe?

Kategoria: 

Dodaj komentarz