Mindfulness – lek na problemy emocjonalne Preppersów

Facebooktwitterredditpinterestlinkedinmail
mózg

Równowaga psychiczna w życiu codziennym i przygotowaniach Preppersów to niezwykle ważny i rozległy temat. Jednocześnie jest on zaniedbywany na rzecz bardziej przyziemnych elementów, jak sprawność fizyczna, umiejętności survivalowe, czy wyposażenie.

W tym artykule chcielibyśmy krótko przedstawić Wam technikę „mindfulness” oraz wskazać, jak dzięki jej stosowaniu możecie uniknąć pułapek psychologicznych czyhających na Preppersów.

Co to jest mindfulness?

Zacznijmy od wprowadzenia do pojęcia mindfulness. Po polsku słowo to tłumaczy się najczęściej jako uważność lub uważna obecność. Tak więc mindfulness to postawa, w której jest się w pełni świadomym i obecnym „tu i teraz”. Mindfulness może odzwierciedlać naszą świadomość, a zarazem poczucie naszej odrębności, względem naszych aktualnych myśli, naszych emocji, zmysłów, czy zjawisk w naszym otoczeniu.

Według trafnej definicji znanego popularyzatora mindfulness Jona Kabat-Zinn jest to „stan świadomości będący wynikiem intencjonalnego i nieoceniającego kierowania uwagi na to, czego doświadczamy w chwili obecnej. Zauważmy, że kluczowe słowa to: intencjonalna uwaga, nie ocenianie, chwila obecna.

Jak się łatwo domyśleć, przeciwieństwem postawy mindfulness jest życie przeszłością lub przyszłością. Ucieczka świadomości w ciągłą plątaninę myśli, emocji, wyobrażeń. Zamartwianie się tym, co będzie, lub obwinianie się za to, co było. Brzmi znajomo?

Mindfulness jest koncepcją wypracowaną w ramach współczesnej psychologii, jednak jego korzenie wywodzą się z tradycji zen, w tym w szczególności praktyk medytacji oraz są bliskie fundamentom europejskiego stoicyzmu.

Jakie skutki przynosi praktykowanie mindfulness?

Psychologiczne badania empiryczne potwierdzają zbawienny wpływ praktykowania uważności na jakość życia. Wśród korzystnych efektów częstego przebywania w stanie mindfulness wymienia się między innymi tak ważne dla Preppersów korzyści:

  • większą zdolność do radzenia sobie z niekorzystnymi zdarzeniami,
  • większe poczucie własnej skuteczności,
  • mniejszy lęk o swoją przyszłość,
  • poprawę inteligencji emocjonalnej i społecznej,
  • wyższą świadomość ciała,
  • niższe napięcie emocjonalne, poprzez niższy poziom kortyzolu (hormon stresu),
  • wyższą jakość snu,
  • redukcję depresji, stresu pourazowego, zaburzeń lękowych.

Jak praktykować mindfulness?

Najkrócej mówiąc, należy po prostu … zacząć. Zwykle pierwszym zalecanym ćwiczeniem jest świadoma obserwacja swojego oddechu, w zrelaksowanej pozycji, spokojnym miejscu i czasie. W ćwiczeniu tym należy stale przywracać swoją uwagę w stronę oddechu mimo pojawiania się rozpraszających myśli. Stopniowo uważność można przywoływać do coraz większej liczby sytuacji życiowych. Kluczem jest umiejętność odseparowania w codziennym życiu pojawiających się emocji, myśli, wyobrażeń, odczuć sensorycznych od swojej właściwej świadomości.

W Sieci i w księgarniach znajdziecie mnóstwo poradników mindfulness. Jedną z bardziej znanych i przetłumaczonych na język polski pozycji książkowych jest „Praktyka uważności dla początkujących” przywołanego już wcześniej Jona Kabat-Zinna.

Zauważcie, że trening mindfulness ma tę świetną cechę, że nie koliduje czasowo z innymi ćwiczeniami prepperskimi, a wręcz się z nimi uzupełnia. Czy jest lepsze miejsce i czas na praktykowanie uważności niż ćwiczenia survivalowe w lesie, albo zajęcia na strzelnicy.

Dlaczego praktyka mindfulness jest tak ważna dla Preppersów?

Po tym, co napisaliśmy wcześniej, powinno być oczywiste, że mindfulness to nieodzowna umiejętność, a raczej postawa w arsenale Preppersów.

Wydaje się, że sztuka uważnej obecności będzie szczególnie pomocna w uniknięciu najgroźniejszych pułapek emocjonalnych czyhających na Preppersów, zarówno w fazie ich przygotowań, jak i potencjalnie w świecie TEOTWAWKI.

Zapewne zgodzicie się, że królową prepperskich pułapek emocjonalnych jest nadmierne zamartwianie się przyszłością, a więc życie wyobrażeniami czarnych scenariuszy. Ta pułapka w wymiarze emocji może wiązać się dodatkowo z przesadnym wysiłkiem wkładanym w przygotowania prepperskie w wymiarze realnym. Preppers, który zamiast dostarczać radość i wsparcie swoim bliskim na co dzień, zamęcza ich swoim pesymizmem i niekończącymi się przygotowaniami, wydaje się nie do końca wypełniać swoją misję.

Drugą pułapką fałszywych emocji i fantazji, w jaką prawdopodobnie łatwo wpaść wielu Preppersom, jest nadmierne skupianie się na swoich „ulubionych” czarnych scenariuszach końca świata. Tymczasem SHTF dla każdego Preppersa będzie prawie na pewno inny, mimo, że może być osadzony w tej samej dystopijnej rzeczywistości upadającej cywilizacji. Dlatego, nie mając nawyku uważności i samoświadomości, a zamiast tego błądząc stale myślami w scenariuszach filmów katastroficznych, łatwo przeoczyć realny obraz swoich indywidualnych zagrożeń i słabych punktów, które należy w pierwszej kolejności zabezpieczyć.

Po trzecie, kiedy wreszcie nadejdą ciężkie czasy, szeroko pojęta odporność psychiczna będzie kluczem do przetrwania. Zdolność do koncentracji na niezbędnych zadaniach, umiejętność podjęcia racjonalnej decyzji w warunkach silnych emocji będzie co najmniej tak cenna jak sprawność fizyczna, czy świetne wyposażenie.

Tak więc zdrowa psychika i zdolność do bycia „tu i teraz” (czego uczy nas mindfulness) jest jak trzecia noga stołka, obok dwóch pierwszych – umiejętności i wyposażenia. Wasz prepperski stołek bez wzmacniania nogi emocjonalnej po prostu się przewróci, niezależnie od tego jak solidne będą dwie pozostałe.

(Visited 59 times, 1 visits today)

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.